• Wpisów:2
  • Średnio co: 2 lata
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:52
  • Licznik odwiedzin:3 690 / 2347 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wiem, że już prawie nikt nie czyta mojego bloga.. ale postaram się to nadrobić i pozmieniać


Dzisiejszy bilans :
kanapka ( mała kromka razowego *50kcal* + serek biały *70kcal* )

mały kotlecik pieczony z pieczarkami i troche sera żółtego *350kcal*

dwie małe kromki razowego *100kcal* sałatka z gyrosem ( niestety ) ok. *350 kcal*

banan *100kcal*

myślę, że sporo spaliłam bo chodziłam i miałam duże odstępy między posiłkami ale nic nie odejmująć jest : *50* + *70* + *350* + *100* + *350* + *100* = *1020kcal*

Jak na mnie i tak jest dobrze
Czuję, że zaczyna mnie ssać więc, żeby nie skusić się na niepotrzebne kalorie na noc idę szybciutko coś poćwiczyć, pod prysznic i spiulkać, chudej nocki







A co do wczoraj... to nie spodziewałam się takiego zachowania z jego strony, nie dziwi mnie to, że dzisiaj się mnie wstydził, ale nieważne. Mam dość tej zabawy za dużo osób mnie zraniło, ale ja nie jestem lepsza... Nigdy nic nikomu nie obiecywałam, ale głupio mi z tym, że jestem taka, zimna suka no dokładnie, to chyba już taka moja natura. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej, tylko w nim zaczynam widzieć co chciałam już dawno widzieć w innych, na przymus.. wiec może akurat, oby.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jak mnie dawno tu nie było...
Pogorszyło się o wiele :
we mnie w środki i z zewnątrz.
Dziwnie kręci mi się w głowie.
Postanowiłam tutaj wrócić, z wami jest mi łatwiej, wiem, że dzięki wam i sobie mogę osiągnąć to czego pragnę, po raz kolejny, albo chociaż przybliżyć się do tego o czym marze - byciu chudą.
Postanowiłam zacząć od dziś myślę, że jak na początek 1000 kcal bd dobrym limitem + postaram się sporo ćwiczyć i biegać ( tak na marginesie uwielbiam biegać ) tylko ostatnio czasu brak... ale jakoś to wszystko ogarnę.

1 dzień diety.

Bilans :
trzy połówki brzoskwini konserwowanej niestety, nie jestem pewna ale jakoś ok. *120 kcal* (?) , jajko na twardo *93kcal*, kawa inka + mleko + troche cukru *60kcal*

banan *90kcal* , parówka *123kcal* keczupkeczupkeczup (kocham keczup...moja słabość ) *200kcal* aż się przestraszyłam jak zobaczyłam to w kaloriach ... i dwie malutkie kromki razowego *ok.100kcal + jeden winogron *10kcal* ?

teraz : *120* + *93* + *60* + *90* + *123* + *200* + *100* + *10* + jakieś *50* = *846kcal*

pomijając jeszcze to, że spacerowałam dość szybko i biegałam troszke

Jak na razie tyle, ale zaraz idę na kolację, wiec coś dojdzie na pewno
Chudego wieczoru kochani!

motywacje :









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›